„Sekta”, Marek Stelar

Łańcuch zabójstw wydaje się w Sekcie nie mieć końca. Trupy powieści Stelara będą się zresztą pojawiać nie tylko jako ofiary. Będą również zwyczajne ciała do przygotowania przed pogrzebem. Dużo ciał. Niemal czujemy nieświeży zapach śmierci na każdej stronie. O tym, że Sekta jest przyjemną lekturą na weekend raczej nie można powiedzieć.

Nieszczęście goni nieszczęście. Nieprzystosowanie do życia. Brak perspektyw i niezgodne z obowiązującymi standardami motywacje do pracy i życia. Ucieczka od świata wprost w ramiona ludzi o nie do końca czystych intencjach. Niespełnione nadzieje i samotność. Zakazana miłość i brak akceptacji bliskich. Bezlitośnie wykorzystywana naiwność i trudny do powstrzymania gniew. Szczypta przypadku i okrucieństwa. Nieodwracalnie zniszczona ludzka psychika w efekcie wszystkich wymienionych wcześniej uczuć i okoliczności. Może doczekamy się namiastki happy endu w kolejnej książce serii?

Sekta jest powieścią bez fajerwerków. Jak wcześniejsze Blizny wyróżnia się, być może niezbyt efektownym, ale z pewnością wiarygodnym odbiciem szarej, znajomej rzeczywistości. Odnajdziemy w niej swojskie absurdy, mocno ograniczone perspektywy i wyjątkowo skomplikowane życiowe sytuacje. Z Sektą będziemy silnie poddawani ziemskiej grawitacji. Jeżeli przed sięgnięciem po lekturę świadomie przyjmiemy takie założenie, czeka nas tylko i wyłącznie przyjemność bycia rzetelnie potraktowanym Czytelnikiem.

Ebook do nabycia na upolujebooka.pl

5 1 vote
Article Rating