“Lincoln w Bardo”, George Saunders

“Lincoln w Bardo”, George Saunders

Przyznaję, że do tej książki podchodziłam dwa razy. Struktura i poniekąd treść zbliżona jest do “Dziadów” A. Mickiewicza. Niełatwo było przebrnąć przez pierwsze 80 stron. Po zaakceptowaniu formuły jednak – kwestii teatralnych, mowy stylizowanej czasem na potoczną gwarę wiejską, pisownię celowo zawierającą błędy, łatwiej jest przebić się do treści. Warto dać szansę tej, obsypanej nagrodami lekturze, ze względu na jej oryginalność, a przede wszystkim na dotykającą sensu istnienia i śmierci, tematykę.

Rozszyfrujmy najpierw tytuł. Lincoln, to historyczna postać byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Bardo natomiast, oznacza buddyjski stan pośredni pomiędzy życiem a śmiercią; bar-do. George Saunders połączył oba te elementy, wykorzystując faktyczną śmierć kilkuletniego syna Lincolna w trakcie trwania jego prezydentury.

Wizja śmierci, przedstawiona w tej książce, nie jest bynajmniej zasłużonym ukojeniem, po znoju życia na ziemi. O swoim odejściu ze świata, bohaterowie wydają się być zupełnie niepoinformowani. Miotają się po cmentarzu w poszukiwaniu swoich bliskich i nie pojmują dlaczego ich tam pozostawiono. Ciągle wierzą, że wrócą do normalnych zajęć, że ktoś ich z tego miejsca wkrótce zabierze. Wizyta zrozpaczonego ojca w grobowcu dziecka, staje się osią pozagrobowych wydarzeń. Wywraca dotychczasowy porządek, a raczej marazm, z którego błąkające się dusze, nie mają odwagi wyjść.

Mimo woli, wchodzimy w tę rolę. Bez uczucia dyskomfortu. Zastanawiamy się, czy przypadkiem teraz, za życia, można jeszcze coś zmienić, poprawić, ulepszyć?

Przebywanie postaci we wspomnianym bar-do, pozwala czytelnikom na pewien dystans w spojrzeniu na teraźniejszość. Z perspektywy zawieszenia między światami, życie wydaje się głównie zbiorem konwenansów, sztucznie ustalonych reguł, nierzeczywistych wyobrażeń – co razem wzięte, oznacza nic innego jak … stratę czasu? Ciągle umyka to coś. Co naprawdę ma sens. Czemu warto poświęcić uwagę. 

“Lincoln w Bardo” inspiruje do poszukiwań. Do wyznaczania życiowych priorytetów z uwzględnieniem, a nie z rozpaczą, nad nieuchronnością przemijania.

Książka jedyna w swoim rodzaju.