“Kukły”, Maciej Siembieda

Maciej Siembieda jest mistrzem w budowaniu napięcia. W Kukłach każe nam się non stop przemieszczać między latami oscylującymi wokół II wojny światowej, a czasami następującymi krótko po procesie transformacji w Polsce. Początkowo może to stwarzać lekką trudność. Z czasem robi się fascynujące. Jakbyśmy się nie starzeli… I o to zachowanie młodości w najnowszej książce Autora głównie chodzi.

Jakub Kania, którego znamy z poprzednich powieści Siembiedy, jest tu dopiero na progu swojej prokuratorskiej kariery. Bystry, śmiały, elokwentny, skupia na sobie uwagę Czytelnika choć konkurencja jest równie zajmująca. Piękne, zagraniczne dziennikarki, liderzy tajnych, nielegalnych stowarzyszeń a nawet postaci historyczne. Akcja toczy się wartko i nie pozwala od siebie odetchnąć, no chyba, że na czas parzenia naprawdę szybkiej herbatki.

Mroczne ludzkie pragnienia, zwykła zawiść i parcie po sukces i uznanie. Tajemnice z przeszłości i garść wspomnień o czarach z ludowych przekazów. I choć czasem powieść uderza w tony niemal bajkowe, niezwykły talent Siembiedy do uprawdopodobniania nawet najbardziej nieprawdopodobnych historii, sprawia, że chcemy być czarowani ciągle od nowa. Nawet przez chwilę, książka nie traci rytmu. Poczucie humoru pozwala przejść sprawnie nad bardziej wymagającymi fragmentami, dając oddech, kiedy akcja gęstnieje i dystans, kiedy treść robi się mniej realistyczna.

Kukły to wyjątkowa mieszanka faktów i zdarzeń prawdopodobnych. Starannie dla nas dopieszczona w ten sposób, by od szarej codzienności odlecieć, ale z zachowaniem prawa do powrotnego lądowania, kiedy tylko zatęsknimy za znajomą grawitacją.

e-book do nabycia na https://upolujebooka.pl/oferta,131702,kukly.html

Recenzja innej powieści Macieja Siembiedy tutaj

5 2 votes
Article Rating