“Księga ojców”, Miklos Vamos

Tytułowa księga ojców, to tradycyjny, ręcznie pisany dziennik, prowadzony od początków XVIII wieku, przez członków jednego z węgierskich rodów. W ostatniej części powieści, przybiera on już formę dziennika elektronicznego. Miklos Vamos w tej książce, funduje Czytelnikom przyspieszony kurs historii swojego kraju. W krótkim czasie, przeżywamy kilkaset lat i trzeba przyznać, że doznawanie tych odmiennych rzeczywistości w takim tempie, jest niesamowitym przeżyciem.

Kolejne rozdziały są jakby następnymi wcieleniami tej samej osoby. Życie odtwarzane po wielokroć. Nigdy tak samo. Pradziadków, ojców i synów łączy niezwykła umiejętność. Rodzą się z wiedzą na temat poprzednich pokoleń. W ich umysłach zachowują się sceny z udziałem przodków. Jak tą wiedzę wykorzystać? Czy oprócz przeszłości, mogliby również zobaczyć przyszłość? A jeśli tak, to czy są w stanie odwrócić jej bieg? Między innymi takie dylematy dręczą bohaterów. I chodź los każdego z rodziny Csilagów – Sternów jest inny, to jednak łączy ich ciągłe podążanie za szczęściem.

Nie wszystko w “Księdze..” jest powiedziane wprost. Pewnych faktów, na szczęście, trzeba się domyślać. Dzięki temu opowieść toczy się dynamicznie. Nie ma miejsca na spowolnienie akcji. Postaci jest wiele, głównie męskich. Definiują je czyny i postawy wobec zdarzeń.

Autorowi przyświeca idea, w której wszyscy jesteśmy obywatelami świata. Nawet jeżeli nie jesteśmy tego świadomi, nasze korzenie nigdy nie są jednoznaczne. Łączenie kultur, wzajemne przenikanie się religii i światopoglądów na przestrzeni czasowej i geograficznej, widać w tej książce bardzo wyraźnie. Dzięki temu, odpowiada ona wyjątkowo celnie, na rodzące się współcześnie nurty nacjonalistyczne w Europie i na świecie. Traktuje wierność własnym korzeniom jako bazę do otwartego poszukiwania inności, a nie jako powód do wartościowania narodów. Być może gdyby każdy z nas, odważył się na rzetelne odtworzenie swojego drzewa genealogicznego, populistyczne hasła dotyczące tego obszaru, trafiałyby na nieco mniej podatny grunt.

Przedziwna. Nietuzinkowa. Książka, która zdecydowanie poszerza horyzonty.