Konkordat

Konkordat

Czy to nie dziwne, że Konkordat kojarzy się nam głównie z ułatwieniem w rejestracji ślubu kościelnego, jako zawartego również w wymiarze świeckiem, urzędowym. Dokument zawarty przez Polskę z Watykanem, reguluje jednak kilka zdecydowanie ważniejszych kwestii naszego życia publicznego. Zapisy w nim zawarte dotyczą każdego obywatela. Również tego, który nie jest katolikiem.

W XX wieku Konkordat podpisywaliśmy nawet dwa razy. Pierwszy raz w 1925 roku. 20 lat później zerwała go władza komunistyczna. Drugi raz umowę ze Stolicą Apostolską podpisaliśmy 28 lipca 1993 roku. Prezydent RP ratyfikowała ją dopiero pięć lat później.

Oto niektóre z ciekawszych artykułów Konkordatu:

Art. 1

Rzeczpospolita Polska i Stolica Apostolska potwierdzają, że Państwo i Kościół Katolicki są – każde w swej dziedzinie – niezależne i autonomiczne oraz zobowiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych stosunkach i we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego.

Art. 4

1. Rzeczpospolita Polska  uznaje osobowość prawną KK.

Art. 5

Przestrzegając prawa do wolnośco religijnej, Państwo zapewnia KK, bez względu na obrządek, swobodne i publiczne pełnienie jego misji, łącznie z wykonywaniem jurysdykcji oraz zarządzaniem i administrowaniem jego sprawami na podstawie prawa kanonicznego.

Art. 12

1. Uznając prawo rodziców do religijnego wychowania dzieci oraz zasadę tolerancji, Państwo gwarantuje, że szkoły publiczne podstawowe i ponadpodstawowe oraz przedszkola prowadzone przez organy administracji państwowej i samorządowej, organizują zgodnie z wolą zainteresowanych naukę religii w ramach planu zajęć szkolnych i przedszkolnych.

Art. 14

4. Szkoły i placówki wymienione w ust.1 ( czyli prowadzone i zakładane przez KK ) będą dotowane przez Państwo lub organy samorządu terytorialnego (…).

Art. 15

3. Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie i Katolicki Uniwersytet Lubelski są dotowane przez Państwo (…).

Art. 20

KK ma prawo do posiadania i użytkowania własnych środków masowego przekazu (…).

Art. 21

2. Przepisy prawa polskiego o zbiórkach publicznych nie mają zastosowania do zbierania ofiar na cele religijne (…)

 

KK ma zatem prawo wpływać na ogólnie pojęty „rozwój człowieka”, co zdaje się jest podstawą ingerowania w stanowienie np. prawa aborcyjnego oraz ogólnego kształtu edukacji w Polsce.

Zamiast religioznawstwa, mamy w szkołach lekcje religii katolickiej, za które płacimy wszyscy – wierzący bardziej i mniej.

Uczelnie katolickie otrzymują od nas dotacje na swoją działalność, a zbierane publicznie pieniądze na cele religijne nie podlegają żadnej kontroli ani obowiązkowi rozliczenia się z uzbieranych środków.

 

Trudno się oprzeć wrażeniu, że KK w Polsce to coraz bardziej urząd, instytucja, miejsce wykonywania zawodu kapłana. Swoista ścieżka kariery.

Źródło: Dz U. z 1998r.Nr 51, poz. 318

0 0 votes
Article Rating