“Dam Ci to wszystko”, Dolores Redondo ♦♦♦♦♦

Jeżeli nie zdarzyło Wam się dotąd, by książka  Wami zawładnęła to Dolores Redondo bez wątpienia zmieni ten stan rzeczy. Jak genialną trzeba być być pisarką, żeby przez 544 strony ani przez chwilę nie stracić uwagi Czytelnika? Jak bardzo trzeba kochać swój fach, by cudownie skomplikowaną i wielowątkową powieść kryminalną dopracować z taką pieczołowitością jak zrobiła to ta hiszpańska autorka? Dam Ci to wszystko to esencja tego, co się dziką przyjemnością z czytania zowie.

Swoboda, z jaką tworzy swoją przestrzeń Redondo wybacza obszerność opisów przyrody, otoczenia i sytuacji, których zazwyczaj nie lubimy. Potrafi oddać najbardziej nawet skomplikowane uczucia i emocje w taki sposób, że wydaje nam się, że chwytamy ich sens na jakimś zupełnie nowym poziomie poznawania. Jesteśmy rzucani z impetem z sytuacji w sytuację z wirtuozerią pióra kogoś, kto urodził się, by w literaturze rządzić i dzielić.

Homoseksualne małżeństwo. Zadufana w sobie i oderwana od rzeczywistości arystokracja. Tragiczne wydarzenia z dzieciństwa i bolesne dorastanie w pozornie wzorowych rodzinach. Tajemnicze śmierci i omijanie procedur śledczych. Obłuda przewodników duchowych i wybieranie mniejszego zła. Porywczość i upór. Duma, która nie pozwala zaznać zwyczajnego, szczęśliwego życia. Wielkie pieniądze i niezdolność do miłości. Zaufanie nieustannie poddawane próbie. Siła uczucia, która mimo bólu i żałoby każe uparcie dążyć do odkrycia prawdy. Najmocniej przyciąga jednak w tej historii ledwie kiełkująca przyjaźń zupełnie obcych sobie ludzi, którzy w obliczu wydarzeń krytycznych pokazują swoje przywiązanie do niepodważalnych, uniwersalnych ludzkich wartości.

Cudowna, czytelnicza wyprawa w zakamarki ludzkiej duszy. Niebanalne postaci. Doskonale przepracowane portrety psychologiczne. Wyważone tempo i wiarygodne wątki w procesie śledczym. Brutalność bez potoków krwi ofiar, za to subtelnie wywoływane ciarki strachu. Mimo objętości, po lekturze pozostajemy z przeświadczeniem, że Dam Ci to wszystko, kończy się zdecydowanie zbyt szybko.