Tylko raz w roku?

Tylko raz w roku?

Osobiście, gdybym przeszła na drugą stronę tęczy, nad swoim grobem, wolałabym nie patrzeć na nienaturalnie milczących, otumanionych dymem ze zniczy, kiedyś bliskich mi ludzi. Komfort dla leżącego, podejrzewam, żaden.

Cały rok ich nie widziałam, a oni szepczą do mnie „… a światłość wiekuista, niechaj…”  – przecież znam to na pamięć. Opowiadajcie lepiej co u Was. Jak w pracy. Gdzie byliście na wakacjach. Jak tam moja grządka z pomidorami. Upieczcie dla mnie muffiny. Z marchewką. I przynieście do mnie na kwaterę.

Średniowieczny zakaz śmiechu siedzi w nas jeszcze w XXI wieku. Wtedy radość oznaczała prostą drogę do piekła. Na dysku twardym ciągle zapisane mamy przekonanie, że na smutno, znaczy godnie. Ze łzami, oznacza z szacunkiem.

Pamiętam o ludziach, których już nie ma. Jedni byli bardzo ważni. Innych tylko „spotkałam”. Wątpię, żeby dzisiaj chcieli, żebym w zadumie cierpiała za nimi z tęsknoty. O moim wychowawcy myślę, kiedy idę chodnikiem – tym samym, na którym widziałam go patrząc na niego z balkonu. Długie nogi. Walizeczka. Zamaszysty, sportowy krok. Był świrem. Uwielbiałam go. O Pani Róży przypominam sobie mieszając zupę. Chciała dla mnie gotować rosół, choć mieszkała daleko. Uśmiecham się automatycznie, kiedy przypomina mi się jej szeroki uśmiech. Wiecznego odpoczynku nie odmawiam za weterynarza, który odszedł nagle w tym roku. Był dla zwierząt tak dobrym i czułym człowiekiem, że i bez moich modlitw, z pewnością zasłużył sobie nie tylko na wieczny, ale i na wypasiony odpoczynek tam, gdzie jest teraz.

Zdejmijmy ze śmierci tę ciemną zasłonę cierpienia i strachu. Oni tego od nas nie wymagają. Żyjmy z nimi w sercach jadąc na rowierze i plewiąc truskawki. Nie tylko 1  listopada. Nie psujmy im humorów. Oni już są na urlopach. Tam jest wieczna impreza, a nasze smutne miny i rokroczne tony śmieci, jakimi ich przygniatamy raczej nie dodają splendoru ich zabawie.

Niedługo poimprezujemy razem. Tych zaś, co zostaną, uprzejmie uprasza się o wspominki. Między pierwszą a drugą kwartą na przykład.

0 0 votes
Article Rating